Jerzy Walczak Sty/ 30/ 2019 | 0

 

W ostatnim czasie zorientowaliśmy się z Krzysztofem, że od naszych zaręczyn minęły prawie cztery lata. Postanowiliśmy, że wypadałoby w końcu zabrać się za przygotowania do ślubu. Najpierw postanowiliśmy rozeznać się jaki najbliższy termin jest wolny. Obojgu zależało nam na tym, aby wesele odbyło się w okolicach Torunia, skąd pochodzimy.

Wynajem sali na wesele

sala weselna w okolicach toruniaW związku z tym, że u nas wyszło jak wyszło, doradzałabym swoim znajomym, żeby wcześniej ustalili między sobą w jakim roku chcą się pobrać. W taki sposób unikniecie sytuacji, że musicie dostosować się do wolnego terminu. Oczywiście mogliśmy uprzeć się na taką datę, na której nam zależało, ale nie było w tym najmniejszego sensu. Sala weselna w okolicach torunia było to rozwiązaniem, które spodoba się wszystkim naszym gościom. Prawie większość gości pochodzi właśnie z torunia, dzięki czemu odejdzie nam sprawa z ewentualnymi noclegami. Zanim rozpoczniecie poszukiwanie sali weselnej, warto przygotować wstępną liczbę gości, żeby nie wybrać sali, która będzie po prostu za duża bądź za mała. Przed podpisaniem umowy obowiązkowo należy obejrzeć na żywo salę weselną. Jedną z pierwszych spraw, które poruszyłam to była dekoracja sali oraz to, co wchodzi w cenę za osobę. To ważna informacja, która informuje nas o wielu kwestiach. Dodatkowo warto dopytać czy istnieją jakieś dodatkowe koszty, o których powinniśmy wiedzieć, na przykład płatny parking czy też korkowe. Gdy byliśmy w tym temacie to zostaliśmy poinformowani przez menadżera sali weselnej o tym, że zabronione jest korzystanie z baniek mydlanych. Zaakceptowaliśmy to bez problemu, ponieważ zostało nam wyjaśnione z jakiego powodu właściciel wymyślił taki zakaz. Moi znajomi poprosili, czy mogli zobaczyć wystrój przed weselem jakieś innej pary, aby ocenić na żywo czy taki klimat im odpowiada. Nie spotkali się z odmową, dlatego ja również zahaczyłam o tą kwestię. Coraz częściej ustalany jest plan wesela, gdzie ustalane jest o której zostaną podane ciepłe posiłki, tort czy inne atrakcje dla gości. Osobiście nie lubię działać według ściśle określonego planu. Pani menadżer zgodziła się ze mną i dodała, że są tego typu plan jest orientacyjny i ona na podstawie obserwacji wie, kiedy co zaserwować. Oznajmiła także, żebyśmy nie martwili się o przepływ informacji między nią a zespołem muzycznym czy dj-em.

Z własnego doświadczenia przyszłym młodym parom mogę polecić, żeby każde pytanie czy wątpliwości zapisywali na kartce, zostawiając miejsce na odpowiedź. Nie ważne jak bardzo wydawałoby się wam to pytanie głupie, warto je zadać. Dopiero wtedy będziecie spokojni o to. Tylko dzięki temu sposobowi nie oszalejecie w dniu ślubu z nerwów.