Jerzy Walczak Gru/ 1/ 2018 | 0

 

Wraz z moim sześcioletnim synem oraz mężem, wprowadziliśmy się niedawno do nowego, wymarzonego przez nas mieszkania, na które pracowaliśmy ciężko wiele lat. Z racji tego, że z zawodu jestem dekoratorką wnętrz, szybko zabrałam się za upiększanie naszego nowego gniazda. W pierwszej kolejności skupiłam się na pokoju mojego syna, który jest wielkim fanem kosmosu oraz gwiezdnych superbohaterów. Postanowiłam więc spełnić jego największe marzenie i zaprojektować jego sypialnię w stylu, który ucieszyłby go najbardziej. 

Nalepka trójwymiarowa – ogrom możliwości

nalepki 3dUstaliłam, że cały jego pokój pomaluję na niebieski i utrzymam go w stylistyce kosmosu. Postanowiłam nawet kupić mu czerwone, drewniane łóżko, które zaprojektowane było w kształcie rakiety kosmicznej. Podczas malowania ścian zastanowiłam się nad tym, w jaki sposób ulokować na nich gwiazdy oraz planety, które miały symulować galaktykę. Początkowo rozważałam namalowanie ich własnoręcznie za pomocą farb, mój mąż zauważył jednak, że tego typu ozdoby będą widoczne jedynie za dnia, a nie w ciągu nocy, co z założenia mija się przecież z celem. Mąż zasugerował mi także, że o wiele lepiej sprawdzą się w tym wypadku fluorescencyjne nalepki 3D, które będą świecić podczas nocy. Jeszcze tego samego dnia zaczęłam poszukiwać tego produktu na różnego rodzaju aukcjach internetowych. Okazało się, że bardzo wiele firm oferuje w swym asortymencie wypukłe, trójwymiarowe nalepki, które pokryte są specjalną warstwą fluorescencyjną. Wystarczy wówczas jedynie naświetlić tergo typu nalepki sztucznym światłem, a będą one świecić w ciemnościach delikatnym żółto-zielonym światłem, który imituje rozgwieżdżone niebo. Bardzo szybko znalazłam naklejki, które odpowiadały mi zdecydowanie najbardziej. Były one w kształcie gwiazd, księżyców oraz planet, od razu wiedziałam więc, że spodobają się one mojemu dziecku. Zamówione przeze mnie produkty, dotarły do mnie po zaledwie kilku dniach. Przytwierdzanie nalepek 3D do sufitu oraz na ścianach okazało się dziecinnie proste i zajęło mi niecałą godzinę. Nalepki wykonane były z grubego, solidnego, wypukłego tworzywa, które nie zawierało w sobie żadnych toksycznych związków. Produkt ten był ponadto pokryty specjalną warstwą fluorescencyjną, która po naświetleniu świeciła w nocy.

Mój syn bardzo ucieszył się z pięknych naklejek, które imitowały rozgwieżdżone niebo. W istocie, finalny efekt mojej pracy podobał się wszystkim domownikom. Wypukłe naklejki stwarzały pozory widzenia trójwymiarowego, a delikatna, żółto-zielona poświata, którą emitowały, nadawała przestrzeni klimatu. Dzięki temu mój syn przed zaśnięciem mógł patrzyć w swoje własne, rozgwieżdżone niebo, które tak bardzo sobie ukochał. Naklejki te polecam więc wszystkim mamom, które pragną upiększyć pokoje swoich pociech i je tym samym uszczęśliwić.