Katarzyna Mikołowska Lut/ 22/ 2019 | 0

 

Moja córka jest moim największym skarbem. Kocham ja jak nikogo na świecie i chce żeby miała wspaniałe dzieciństwo.  Wiąże, się to z różnymi rzeczami , z których nie jestem już taka zadowolona, ale co zrobić takie są dzieci.  Na pewno każdy kto je ma zna problem bałaganu. Małe dziecko potrafi w krótką chwilę zmienić mieszkanie w swój własny plac zabaw. Dla mnie to męczące. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem jakąś pedantką, która sprząta co chwila. Jednak chciałabym, żeby mój dom zachował chociaż odrobinę porządku i nie był dla mnie torem przeszkód zrobionym z porozrzucanych zabawek.

Bawialnia z miejscem na przechowywanie zabawek

Pojemniki na zabawkiPostanowiłam coś z tym zrobić. Z jednej strony chciałam, aby moja córka mogła dalej swobodnie korzystać z uroków dzieciństwa i rozwijać się w trakcie zabaw, a z drugiej aby nie robiła tego na powierzchni całego mieszkania. Jako, że ma dopiero dwa latka nie zbyt korzysta ze swojego pokoju. Głównie służy jej on do spania i jako garderoba. Jest w nim mnóstwo niewykorzystanej powierzchni, która można wykorzystać. Mam taki plan aby częściowo przerobić go na bawialnie. Takie miejsce gdzie będzie mogła trzymać swoje zabawki i rozrzucać je do woli. Biorę tez pod uwagę aspekt bezpieczeństwa. Chce wyłożyć pokój specjalną pianką, która jest miękka i łatwo się czyści. No i oczywiście muszę zaplanować aspekt miejsca na zabawki. Możliwości jest wiele od regałów po kufry. Ja jednak zdecydowałam, że zakupimy pojemniki na zabawki. Są dostępne w wielu rozmiarach. Większe posłużą nam w przypadku klocków czy maskotek, a mniejsze przykładowo będą miejscem na grzechotki, gryzaki czy książeczki. Takie pojemniki można łatwo przestawiać  i utrzymywać w czystości. Dodatkowo SA dostępne pojemniki na kółkach, które są dodatkową rozrywką dla dziecka. Zdecydowanie zwracam się ku plastikowym pojemnikom na zabawki, Są według mnie lepsze, choć nie ukrywam, że rozważam tez zakup jednego kosza materiałowego, który można z łatwością podwiesić pod sufitem. Wydaje mi się, że sprzątanie w takich warunkach tez okaże się przyjemniejsze. Po skończonej zabawie po prostu wrzucę wszystko do odpowiednich pojemników i po sprawie. Brzmi banalnie, a może nawet zaangażuje w to córkę.

Pozamawiałam potrzebne rzeczy w tym pojemniki na zabawki. Z niecierpliwością czekam na kuriera. Na pewno dam wam znać jak takie rozwiązanie sprawdziło się u nas w mieszkaniu.  Jestem naprawdę pozytywnie nastawiona i oczekuje, że wreszcie zapanuje tutaj porządek. Moja córka będzie miała swoją własną przestrzeń, a ja nie mogę się już doczekać jej reakcji. Życzcie nam powodzenia.